Opolszczyzna poszkodowana

Autostrada A4 na znacznym odcinku jest drogą płatną, ale tylko na Opolszczyźnie pobierane są opłaty za przejazd tą drogą na całej jej długości. Czas zmienić tę niesprawiedliwą sytuację.

A4 to nasza najdłuższa autostrada, o długości prawie 700 km. Łączy zachodnią granicę Polski z Niemcami i wschodnią z Ukrainą. Częściowo jest administrowana przez prywatną spółkę, która pobiera opłaty za przejazd na odcinku Kraków – Katowice. Innymi odcinkami administruje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która z kolei nalicza swoje opłaty, ale trzeba zastrzec, że tylko część państwowej A4 jest płatna i dotyczy to głównie województwa opolskiego.

Tak więc jeśli mieszkaniec Opolszczyzny chcąc jechać do Katowic czy do Wrocławia, musi płacić za przejazd A4, a tymczasem mieszkańcy Górnego Śląska na odcinku GOP, Dolnego Śląska od granicy z Niemcami do Wrocławia nie ponoszą żadnych dodatkowych kosztów za przejazd przez A4 poza zakupem paliwa. To samo jest w przypadku, gdy podróż odbywa się po A4 w Małopolsce – od Krakowa w kierunku wschodnim, bezpłatny jest również odcinek A4 na Podkarpaciu.

Na terenie województwa opolskiego autostrada ma długość prawie 90 km – od węzła Przylesie na zachodzie do Nogowczyc na wschodzie regionu. Za przejazd na tym odcinku samochodem osobowym lub dostawczym o masie całkowitej do 3,5 t trzeba zapłacić 8,40 zł, a przejazd ciężarówką kosztuje 84,47 zł.

Wielu mieszkańców Opolszczyzny nie ma więc wyjścia i musi płacić, bo korzystanie z A4 to dla nich najlepsze wyjście – przejazd drogami lokalnymi trwa o wiele dłużej, co ma znaczenie dla ludzi prowadzących biznes, czy dojeżdżających do pracy. Dlatego już najwyższa pora, aby to zmienić: trzeba zlikwidować bramki na A4 i na innych autostradach i w zamian należy wprowadzić winiety przypisane do numeru rejestracyjnego danego samochodu. Podobny system ma Słowacja, gdzie weryfikacja winiet odbywa się automatycznie na odczycie wideo. Koszty winiet byłyby relatywnie niższe dla stałych użytkowników, a wyższe dla tych, którzy z autostrad korzystają sporadycznie lub przejeżdżają przez Polskę tranzytem. 

Deklaruję, że w przypadku objęcia mandatu posła, doprowadzę w kadencji 2019-2023 do likwidacji bramek na autostradzie A4.